04_04_simo04 Image Banner 1176 x 145

czwartek, 25 lutego 2016

Biel i koronka. Outfit na wieczorną kolację.


   Witajcie nadszedł czas abym pokazała swoje stylizacje z wyjazdu.
Dziś pod lupę idzie wersja wieczorowa, czyli wyjście na kolację z ukochaną osobą.
Postawiłam na kolor biały i koronkę, która subtelnie podkreśla i kamufluje moją budowę ciała. 
W ubiegłe wakacje gdy szyte były długie spódnice z tiulu. Koronka, którą zakupiłam okazała się totalną porażką dlatego nie użyłam jej do mojego outfitu w stylizacji z końmi.
 Koronka została pofarbowana na kolor niebieski.
Dobrałam fason do mojej budowy ciała oraz  materiał.
Koronka miała być tylko wykończeniem i podkreśleniem całej wymyślonej kompozycji.

Zastosowałam w niej  dekolt sercowy aby optycznie powiększyć biust. Dół sukienki tworzy delikatną linię litery "A" . Do tego zastosowałam delikatne ozdoby łańcuszek Sotho, i delikatny pierścionek z Meksykańskim kamieniem. Uzupełnieniem były sandałki Furla. Jest to moja stylizacja na wieczorne wyście, a dla Was na nadchodzący sezon Wiosna|-Lato 2016.
 Czy Wam się podoba to co wymyśliłam z koronki, która okazała się porażką na początku?
Więcej zdjęć na instagramie i na facebooku możecie zobaczyć. Dziękuję i życzę miłej nocki. 


Tutaj doskonale widać jaki wzrost mają Meksykanie, ja jestem w sandałach na płaskim. 









poniedziałek, 22 lutego 2016

CHAM na pokładzie

Witajcie czas na moje spostrzeżenie z podróży.
Czas trwania lotu do Cancun od Warszawy 13:20 h,  a w drodze powrotnej podróż trwała 9:50h. Spędzając podróż  jak sardynki w puszcze bo tak też się czułam nie jest łatwe, zwłaszcza dla tak energicznej osoby jak ja.
 Ale byłam przygotowana audiobooki Michała Szfrańskiego "Jak oszczędzać pieniądze.pl" bardzo umiliły mi czas w podróży. 
 Podczas gdy mój mąż ucinał sobie drzemkę ja podprowadziłam mu jego telefon i do końca przesłuchałam „ Dziewczynę z Pociągu, którą zaczęliśmy w drodze ze Szczecinka do Warszawy. Jak mnie język świerzbił  aby powiedzieć moim kompanom jak się zakończy powieść.
 No ale na szczęście wytrzymałam skupiłam tylko swoją uwagę jedynie na posiłkach, które TUI serwuje podczas lotu jak to w ogóle można nazwać posiłkiem.
Tylko tak się zastanawiam czy posiłek na pokładzie to zawsze taki shit czy tylko w TUI?
Dobrze kochani do brzegu powioli brnę. Dzisiejszy post jest jak sam tytuł  brzmi Cham na pokładzie”. Tak moi drodzy nie wiem jak jest w innych liniach lotniczych, ale ja spotkałam się z  chamstwem ze strony pasażerów tego samolotu, a dokładnie z jednym takim delikwentem.
W jedną stronę stał w naszym przejściu i dupą zasłaniał widok do ubikacji, a w drugą stronę pokazał swoje prawdziwe oblicze. Zacznę od początku bo na samą myśl znów ciarki mnie przechodzą. W pierwszej kolejności na pokład samolotu wpuszczane są matki z dziećmi. Oczywiście ma to swoje uzasadnienie, czyli mamy sadzają maluchy i walizki pakują do luków nad sobą. Mając miejsce w jednym rządzie stwierdziliśmy, że nie ma się co pchać do samolotu lepiej odczekać aż pasażerowie wsiądą. Po zajęciu miejsc przyszedł czas na zapakowanie bagażu podręcznego czyli  plecaka, i naszych trzech reklamówek z małymi gadżetami dla rodziny i znajomych. Jak się okazało w naszym luku była wielka walizka. Ledwo wsadziliśmy tam plecak o reszcie zakupów nie było mowy, mąż przeprowadził research do kogo należy walizka. Oczywiście delikwent dopiero ruszył do boju jak jego walizka wylądowała w przejściu. Tak doszło do wymiany zdań między chamem, a nami. Jak się później okazało po zakończeniu lotu pan wyjął z luku nie jedną ale cztery wielkie walizki. Z tego powodu ani my ani nasze sąsiadujące pasażerki  nie mieliśmy gdzie reszty podręcznego włożyć.  Zatem kultura jakakolwiek na pokładzie samolotów Tui nie obowiązuje!!!!! Bynajmniej jeżeli chodzi o luki bagażowe. 

Napiszcie jakie audiobooki polecacie na tak długie podróże?
Czy Wam podobała się Dziewczyna z pociągu? I czy zakończenie Waszym zdaniem było do przewidzenia?
Jakie Was spotkały przygody na pokładach samolotów?
 Czy jedzenie na pokładach Wam smakowało?
Czekam na Wasze komentarze.

Miłego dnia Kochani .


niedziela, 21 lutego 2016

Bieda i bogactwo.

  Dwa tak skrajne światy, a jednak jeden funkcjonuje obok drugiego.
Pobyt w Meksyku ukazał mi świat o jakim z jednej  strony marzyłam, a z drugiej widząc go zastanawiałam się, czy warto zabijać się o pieniądze i poświęcać każdy swój wolny czas. Meksykanie kochają życie, a co najważniejsze od małego żyją i bawią się ze śmiercią. Dziś przedstawię Wam świat wielkich kreatorów mody i świat w którym żyje większość społeczeństwa meksykańskiego.
Zapraszam na galerię zdjęć

Małe meksykańskie miasteczko w którym jest lokalny rynek dla mieszkańców a na nim różne specjały:
Ciężko określić co to było za zwierzę. Może ,Wy mi podpowiecie?

 Stoisko mięsne nic się nie marnuje skóra przerobiona na chipsy.

 Papryczki o różnym stopniu ostrości najmocniejsza jest Habanero.

 Na rynku też można czasem odpocząć.
 Stoisko florystki.
 Butik z sukienkami. Chciałam przymierzyć ale nie mogłam się dogadać, ani na migi ani po angielsku.
Lokalne podróbki znanych marek, głównym producentem obuwia to Chiny.
Przeciętna pensja meksykańska  to ok 800 zł. Brak zasiłków dla bezrobotnych.Pracują bo innego wyjście nie ma, nauka języka to czasem start do lepszego  życia. Przed samym wylotem ostatnie Peso oddaliśmy kelnerce w hotelu, w jej oczach zakręciły się łzy. Dając napiwki ludności meksykańskiej w dużym stopni pomagamy i wspieramy ten naród.  

Jedną z głównych ulic Cancun jest Piąta Aleja tak ją nazywają.
 W jednym miejscu możecie spotkać przeróżne firmy takie jak: Emporio Armani, Prada, Gucci, Louis Vuitton.  Można się tam poczuć wyjątkowo,  a zakupy stają się czystą przyjemnością.  



Nawet sklepienie wewnątrz budynku robi wrażenie. 

Salon Burberry przymierzając ten klasyk czułam się jak królowa, płaszcz zachwycał fasonem, strukturą materiału , wykonaniem.  Czy zgodzicie się ze mną, że jest jedyny i niepowtarzalny w swoim rodzaju?


Oglądając na wystawie czerwona sukienkę Caroliny Herrery  nie można przejść obojętnie. 

Salon Louis Vuitton , buty zachwycały kolorem, wykonaniem nie mogłam się zdecydować które wybrać.

Marka Fendi rozpoznawalna na całym świecie przez drapieżne spojrzenie. 

   Podsumowując dzisiejszy post dla niektórych mieszkańców Meksyku luksusem są zakupy na rynku lokalnym, a dla niektórych zakupy na Piątej Alei. Pieniądze szczęścia nie dają, ale na pewno ułatwiają życie. Za pieniądze kupisz wszystko oprócz zdrowia , a  im więcej masz pieniędzy tym więcej chcesz ich posiadać i gromadzić. Kochani ale po cóż nam pieniądze po śmierci, do niczego nam się nie przydadzą?
 Zatem korzystamy z życia póki je mamy i cieszmy się z drobnych rzeczy bo to jest w życiu najważniejsze.

Kochani czekam na Wasze komentarze do dzisiejszego postu.
Piszcze co Wam się podobało bądź nie. Jakie wartości są dla Was ważne i czy pieniądze szczęście dają czy nie?
Przypominam o konkursie. Miłego dnia. 

środa, 17 lutego 2016

Chcesz dobrze zjeść? To płać!

Witajcie.
Po długiej przerwie wracam z pełnymi bateriami, ale zanim poznacie cel mojej podróży. Zatrzymam Was choć na chwilę w Naszej Stolicy i wizycie jaką złożyliśmy w restauracji Belvedere. Malowniczo położonej w Łazienkach Królewskich. Restauracja kusi okazałością budowli zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz.
Nie  bez przyczyny dałam taki tytuł posta, a mianowicie można zjeść taniej czyli zapchać się przysłowiową bułą w fast food, a można również celebrować wyjście do restauracji jako jeden z elementów życia towarzyskiego.

Dlaczego warto tam się wybrać ?
 W pięknym wystroju wnętrza gdzie roślinność jest na pierwszy miejscu, perfekcyjnie zastawionych stołach z kelnerami na najwyższym poziomie. Została nam zaserwowana prawdziwa uczta dla podniebienia, synchronizacja podawania dań była idealna. Restauracja jest bardzo elastyczna gdyż co dwa miesiące zmianie ulega menu, które przygotowuje Sam Adam Komar.
Pewnie zadajecie sobie pytanie.
Czy warto wydawać pieniądze na jedzenie w ekskluzywnych restauracjach to już zostawię Waszej subiektywnej ocenie?
 Raz na jakiś czas powinno się wyjść. Mało tego w życiu należy spróbować różnych smaków, a w tej restauracji udało mi się nie tylko skosztować kaszy gryczanej podanej inaczej niż zazwyczaj , ale również słonecznika  jako zamiennika dla przysłowiowego ziemniaka, bułki farbowanej atramentem z kałamarnic.
Szkoda tylko, że osobiście nie pogratulowaliśmy  kucharzowi Marcinowi Przybyszowi, który przygotowywał dla nas posiłki.

Jestem pewna, że wrócimy tam ponownie aby na nowo delektować się kolejnymi smakami perfekcyjnie skomponowanymi przez znakomity duet tych dwóch kucharzy.

To tyle na temat jedzenia bo na samą myśl o tych potrawach ślinka mi leci.
Czas wspomnieć o stylizacji jaką wybrałam. Połączyłam małą czarną z koronki z granatową  aksamitną marynarką.
Przed samym wyjazdem aby nie mieć zbyt dużych problemów z układaniem włosów zdecydowałam się na kolejny zabieg w Salonie Pasja- Agnieszki Pieńkowskiej na włosy Kera Fibra o którym Wam już wcześniej pisałam. Tag na ten temat pod spodem. Włosy nie puszyły się i dobrze układały, zważając iż w Meksyku jest bardzo duża wilgotność. 

Pamiętajcie o Konkursie.










Tagi:




czwartek, 28 stycznia 2016

Presja wyglądu.

"Kobiety zdolne są do poświęceń "Z tym stwierdzeniem, każdy się  ze mną zgodzi . Z miłości potrafią nawet przenosić góry, a co dzieje się z kobietami które nie podobają się sobie. Zamykają się w czterech ścianach tak aby w świetle dnia nikt nie musiał ich oglądać. Dlaczego tak się dzieje, że presja dobrego wyglądu zarówno na siłowni, na zakupach w sklepie czy na wywiadówce w szkole, bądź podczas rozmowy kwalifikacyjnej  w sprawie pracy wywołuje u kobiet efekt spięcia i frustracji. Kto stoi za naszymi frustracjami? Czy to płeć męska? Dążenie do idealnego wyglądu przez perfekcyjny makijaż, strój czy dodatki tylko po to aby czuć potrzebę akceptacji i aprobaty społeczeństwa.  Zadam Wam pytanie.  Dla kogo kobiety się stroją? Feministki wykrzykną Dla samych Siebie, a co niektóre kobiety powiedzą dla facetów. W której grupie Ty się znajdziesz zależy od Ciebie samej!
 Jeżeli Twój facet  Kocha Ciebie prawdziwą miłością to zaakceptuje Twoje wady i zalety.
Chcę Ci powiedzieć jedno,  że jesteś wyjątkową i piękną kobietą!!!!
Miłej nocki Kochani.

 

niedziela, 24 stycznia 2016

Lady in red

Witajcie.
Czerwień jednogłośnie została okrzyknięta bardzo kobiecym kolorem.
Co niektórzy uważają, ze jest wulgarna. Moje zdanie tak jak większość mi znanych Kobiet twierdzi, że  jest to kolor, który przykuwa uwagę płci przeciwnej. Zatem jeżeli masz zamiar na kimś zrobić wrażenie lub ożywić swój strój zastosuj czerwoną szminkę to zawsze pomaga.
 Miłego oglądania, a tak na marginesie miała być grzywka, ale Aga wybiła mi ją z głowy ze względu na moje treningi.
Kolor czerwony to kolor miłości, a za miesiąc  Walentynki.
Miłego wieczoru.













Stylization: Joanna Brzegowy
Red skirt: Fanfaronada
Red coat: Answear
2203 1920x400_PL_AFF_shf_sneaker_a160321 Image Banner 1920 x 400